Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się.
Wyszukaj: Hotele Restauracje Atrakcje turystyczne

Zachodniopomorskie

Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas

Opublikowano w dniu: 2014-03-11       Aktualizowano w dniu: 2014-03-12 Autor: Marek Czajkowski

Mateusz CiężykZ głową pełną pomysłów, pozytywnym nastawieniem i energią do działania, Mateusz Ciężyk rusza w świat. Na co dzień mieszkaniec Kamienia Pomorskiego, a od urodzenia – podróżnik. Chadzał szlakami Europy, Azji, Afryki i Australii. Teraz rusza za ocean, aby rowerem przemierzyć obie Ameryki. Wyprawie towarzyszy hasło "w pogoni za wewnętrzną wolnością".

Zaliczam się do grupy ludzi tych mniej normalnych, rocznik '86 – mówi sam o sobie. – Nigdy nie opuściłem możliwości wycieczki, kiedy tylko mogłem, jechałem… w nieznane, w nowe, doświadczać, poznawać – żyć. Dziś już wiem, że gdyby nie moja pasja, jaką jest podróżowanie, byłbym całkiem innym człowiekiem. Podróżowanie pozwala widzieć życie z perspektywy świata, a nie tylko jednego kraju. Na pewnym etapie pozwala nazwać siebie obywatelem świata, a nie obszaru zamkniętego granicami.

Mateusz wyrusza 25 maja. Miło nam poinformować, że portal zp.pl objął patronat medialny nad wydarzeniem. Zaglądajcie do nas często – znajdziecie tu świeże informacje i zdęcia z podróży.


Już teraz zapraszamy Was do przeczytania naszego wywiadu z Mateuszem Ciężykiem. Co jada się po drugiej stronie globu? Jak smakuje 100-letnie jajko? Czego można nauczyć się podróżując? Tego wszystkiego (i znacznie więcej) dowiecie się z poniższego tekstu. Zapraszamy do lektury!

ZP.PL: Jest takie powiedzenie: "Nie ten dużo umie, kto długo żyje - ale ten, kto wiele podróżuje". Zgadzasz się z tym? Czego nauczyły Cię Twoje wyprawy?

Mateusz Ciężyk: A ja bym powiedział tak: Nie ten dużo umie, kto długo żyje – ale ten, kto podąża za swoim sercem. W moim przypadku jest to akurat podróżowanie, inni mogą spełniać się przy szydełkowaniu lub studiowaniu książek. Nie mi oceniać czy czyjaś droga jest lepsza, gorsza czy bardziej pouczająca. Mogę jednak odnieść się do swojej… Gdyby nie podróże, pewnie „przysłowiowo” studiowałbym książki lub szydełkował, tym samym zatraciłbym swój potencjał w którym się odnajduję i żyłbym niepełny. To jest najważniejsza lekcja jaką odniosłem dzięki podróżom. Odnalazłem swoją drogę.Mateusz CiężykZwiedziłeś trochę świata, byłeś na kilku kontynentach. Która z poprzednich wypraw była dla Ciebie najważniejsza?

I tu również nie mogę stanowczo powiedzieć, która z nich była najważniejsza. Jednakże za taką mógłbym uznać pierwszą wycieczkę do Tajlandii w 2008 roku. Krótka wyprawa, która zaowocowała jednak zasianiem ziarna przygody, zburzeniem muru strachu, że sobie nie poradzę, że tam na drugim końcu świata to pewnie wiele chorób na mnie czeka, że niebezpiecznie. Dziś kiedy opowiadam o swoich podróżach, te same wersy słyszę z ust ludzi, którzy nigdzie nie byli, a którzy słuchają mnie z błyskiem w oku. Widać, że ich mur jeszcze stoi im przed oczami. Każda kolejna wyprawa była coraz śmielsza, uczyła mnie coraz więcej i owocowała nowymi pomysłami, które otwierają mnie na nowe możliwości.

Fot. Mateusz CiężykA jak tam wrażenia kulinarne? :) Byłeś w wielu miejscach, które słyną z oryginalnej, a czasami nawet spektakularnej kuchni. Co najdziwniejszego jadłeś? Co jest Twoją ulubioną potrawą ze świata?

Temat rzeka, jako że uwielbiam gotować oraz dobrze zjeść. Gdybym miał wybrać ulubioną potrawę, to pewnie bym z głodu podczas zastanawiania się umarł...

Jednakże mogę przybliżyć smak egzotycznych owoców dorastających w słońcu. Ananasy, papaja, rambutany, arbuzy i wiele innych, dostępnych również w Polsce. Wszystkie one mają całkiem inny, bardziej wyrazisty smak. Rozpływają się w ustach, zwłaszcza gdy temperatura sięga 35 stopni! Owoce podawane są z przenośnych lodówek pełnych lodu.

Bardzo smaczną potrawą i bardzo prostą jest Pad Thai. Ot, zwykły makaron z warzywami posypany orzeszkami i skropiony limonką. Proste i tanie potrawy są niesamowicie dobre. Przez wszystkie podróże też korzystam zawsze z najtańszych opcji ulicznych, gdyż nie odbiegają one od tych dań w restauracjach gdzie ceny potrafią być 10 razy droższe. W chwili obecnej jestem wegetarianinem, aczkolwiek nigdy nie zapomnę niebiańskiego smaku owoców morza w Tajlandii. Świeżość pierwsza klasa i niezapomniane aromaty.

Miałem też okazję spróbować takich rzeczy jak 100-letnie jajko. Zakopywane w piachu na słońcu na ok miesiąc. Później po obraniu białko ma kolor czarny a żółtko zielony. Zjadłem nie wiedząc co to i wiedząc że znam ten smak, nie potrafiłem powiedzieć, że to jajko!
Mateusz Ciężyk
W niektórych miejscach Tajlandii można skosztować krokodyla, który niezbyt odbiega od normalnego mięsa. Na nocnych targach Bangkoku, kosztowałem prażonych larw i pasikoników, nie miałem jednak odwagi na skorpiona. Larwy choć wyglądają nieciekawie, smakują jak nasz prażony słonecznik. Podczas trekkingu w dżungli, próbowałem złapanego polnego szczura – smakuje dokładnie tak jak moglibyśmy sobie to wyobrazić więc zaprzestałem na jednym gryzie.


Opowiedz o swojej pierwszej dużej podróży. Dokąd się wybrałeś? Jak ją wspominasz?

Pierwszą dużą podróżą, była dla mnie objazdówka po Azji Pd-Wsch. Z wielkimi nadziejami, na okrążenie świata, jednak zabrakło doświadczenia i zakończyła się w Australii. Dziś wspominam ją bardzo sentymentalnie. Po raz pierwszy nie była to zaplanowana wycieczka, z datą powrotu. Sama droga i poznawanie było celem. Codziennie mogłem decydować czy chcę jechać dalej czy zostać, co zwiedzić, a czego nie. W podróżniczym klimacie mogłem robić co mi się podobało z dala od domu i w pięknych krajach. Odwiedziłem ponownie Tajlandię, później kolejno Laos, Kambodżę, Malezję, Singapur, Borneo i Australię. Nauczyła mnie też wiele a raczej ugruntowała w przekonaniu, że trzeba wierzyć w siebie, a wtedy wszystko się uda.
Fot. Mateusz Ciężyk
Teraz wyruszasz "W pogoni za wewnętrzną wolnością". Co chcesz osiągnąć przemierzając dwa kontynenty? Czym jest poszukiwana "wewnętrzna wolność"?

Wolność do której dążę, jest w każdym z nas. Jest w każdym sercu. Poniekąd już ją odnalazłem burząc wcześniej wspominany mur strachu. Tym razem jednak chciałbym na ruinach tego muru, postawić solidne przekonanie o mojej wolności wśród społeczeństwa i globalnej ludzkości. Chodzi mi o uwolnienie się od wszelkich przekonań życiowych, które sterują naszymi życiami. Np., że po szkole trzeba iść na studia, później znaleźć pracę, wziąć kredyt, kupić mieszkanie, spłacać je i siedzieć w długach przez 30 lat, odchować dzieci, przejść na emeryturę i dopiero wtedy być wolnym, kiedy już na to nie ma się zdrowia. Jest to wzór, wedle którego żyjemy. Oczywiście ja również chciałbym mieć dom i dzieci, ale uzyskać to wszystko w zgodzie ze swoim sercem, a nie dawać owemu „wzorowi” siły kontroli nade mną. Śmieję się też z ludzi, którzy wciąż coś robią „bo tak wypada”. Nie wiedzą, że tak naprawdę nie żyją własnym życiem, tylko ulegają masowemu wzorowi.

Chciałbym w podróży napisać książkę, która przybliży każdego i nakreśli z innej perspektywy podejście do swojego życia. Pokaże że każdy jest unikatowy i nie musimy być szarą masą ludzi którzy myślą, mówią, czują i robią wszystko tak samo wedle schematu.

Od momentu rozpoczęcia podróży będę prowadził dzienniki podróży i będzie można na bieżąco śledzić moje poczynania. Zapraszam na Facebooka oraz moją stronę (link).

Jak rodzą się pomysły na Twoje wyprawy?

W jakimś stopniu jest to naturalna potrzeba poznawania świata, ludzi i miejsc. W pewnym stopniu jest to stawianie sobie przeze mnie coraz to wyżej poprzeczki. Zawsze jestem dumny sam z siebie po dokonaniu czegoś doniosłego i lubię wyzwania, dlatego też każda kolejna wyprawa jest coraz to bardziej wymagająca oraz odleglejsza.

Uważam również, że kiedy ktoś podąża za swoim sercem, tym samym idzie daną mu drogą, pojawiają się tacy ludzie i takie okoliczności które nakierowują nas na dalszą drogę. Trzeba tylko być otwartym na te nowe perspektywy.
Fot. Mateusz Ciężyk
Tak właśnie na którymś odcinku mojej Camino de Santiago w Hiszpanii, spotkałem Polaków jadących na rowerach. Niespełnione marzenie o przejechaniu obu Ameryk połączyłem z nowym uczuciem i tak powstał obecny projekt.

Wiem, że tym razem zainspirował Cię film "Into the wild" - jednak film to zaledwie początek Twojej przygody, bo idziesz "na całość" i masz zamiar przemierzyć obydwa kontynenty…

Bohater filmu zawsze inspirował mnie swoją wolnością, otwartością na doświadczenia i miłością do natury. Mógłbym rzec, że jestem właśnie takim człowiekiem. Akcja filmu kończy się na Alasce, co jest akurat przypadkiem. Gdyby kręcili go w Afryce, tak samo by mnie zainspirował. Droga serca bohatera jest bardzo zbliżona do mojej.

Fot. Mateusz CiężykDlaczego zdecydowałeś się na rower? Jak idą przygotowania do podróży?

W 2010 roku miałem już kupiony bilet do Kanady i miałem przejechać obie Ameryki na stopa. Jednak na 2 tyg. przed odlotem roztrzaskałem sobie kolano na motorze. Pozrywane wiązadła uziemiły mnie na rok. Jednak po przejściu rehabilitacji, ruszyłem aby pieszo przejść pielgrzymkę do Santiago de Composteli. W 30 dni przeszedłem ok 900 km od Pirenejów do wybrzeży oceanu atlantyckiego. Kolano okazało się sprawne i jak już wcześniej wspominałem, na tejże pielgrzymce zakochałem się podróżowaniu rowerem.

W chwili obecnej trenuję na zwykłym rowerze z marketu. Jeżdżę po okolicy, wyobrażając sobie siebie na załadowanym sakwami rowerze, gdzieś w wysokich górach Alaski. Trwają przygotowania organizacyjne oraz poszukiwania pomocnych sponsorów.


Jak zareagowali Twoi bliscy, gdy dowiedzieli się o Twoich planach?

Nie jest to już żadna nowość, że gna mnie po świecie więc można by powiedzieć, że nawet spodziewali się tego w najbliższym czasie. Cała moja rodzina wspiera mnie jak może i zawsze najgorliwiej śledzi moje poczynania. Nawet ludzie z miasta, z którego pochodzę często pierwszą rzeczą jaką mnie pytają jest: „Na długo wróciłeś?” lub „Gdzie tym razem się wybierasz?”.


Mieszkasz w Kamieniu Pomorskim. Jak postrzegasz swój region w porównaniu do miejsc, które już odwiedziłeś?

Wiadomo, że wszystko co fajne jest tam gdzie nie mieszkamy. Każdy region czy to w Polsce czy innym kraju ma coś swojego unikatowego do zaoferowania. Oczywiście w Kamieniu się wychowałem więc tutejsze atrakcje nie cieszą mnie tak jak np. Angkor Wat w Kambodży, aczkolwiek moje miasto ma również wiele do zaoferowania. Cały region jest niezwykle ciekawy pod względem historycznym, przyrodniczym, turystycznym, sportowym i każdym innym. Wydaje mi się, że wszystko zależy od nastawienia. Jeśli ktoś jest urodzonym pesymistą, będzie niezadowolony nawet w złotej wannie na Bora Bora. A jeśli ktoś jest otwarty na doświadczenie w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu, to nawet mała wieś zabita dechami, będzie miała dla niego swój unikatowy urok.
Fot. Mateusz Ciężyk
Masz swoje ulubione miejsca na Pomorzu Zachodnim, które z czystym sumieniem mógłbyś polecić turyście?

Tak. Pierwsze co mi przychodzi na myśl jest góra zielonka w miejscowości Lubin, nieopodal Międzyzdrojów. Niesamowity widok na rozlewiska Świny, zwłaszcza w ciepły i duszny dzień lata. Kiedyś miałem okazję obserwować burzę z piorunami nad Świnoujściem z tego właśnie miejsca. Kolejnym niezwykłym miejscem jest Kamieńska Katedra, w każdy piątkowy wieczór lata jest koncert w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej. Sama Katedra jest niezwykła, koncert w niej z udziałem światowych sław, jeszcze lepszy.
Na swoją uwagę zasługuje nowoczesna marina w Kamieniu Pomorskim. Nasz zalew jest świetną bazą wypadową dla wszystkich jachtowiczów. Bliskie połączenie z morzem oraz zalewem szczecińskim jest bezsprzeczną zaletą. Sam pływam więc szczerze polecam nasz akwen.

Poza swoim regionem, bardzo lubię krajobraz licznych jezior pojezierza drawskiego. Przyznam się, że niezbyt jeszcze odkrytego przeze mnie, ale myślę, że jeszcze przed wylotem na Alaskę, właśnie tam sprawdzę cały mój nowy sprzęt.

Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Mateusz Ciężyk: Wolność jest w każdym z nas
Strony:

Drogi czytelniku:
Dokonałeś historycznego odkrycia? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia? Chciałbyś podzielić się z nami wiedzą na temat atrakcji turystycznej, o której warto opowiedzieć? Wystarczy, że do nas napiszesz! mail: info@zp.pl
Udostępnij Udostępnij Udostępnij
Zobacz także:

Anchorage – brama Alaski
Anchorage jet największym miastem stanu Alaska, liczącym 340 tysięcy mieszkańców. Żyje tu połowa ludności całego stanu. Różnica czasu pomiędzy Alaską a Polską wynosi 10 godzin. 
Mateusz Ciężyk. W drodze do Kanady
Rano spakowałem się i w pełni gotowy do drogi - ruszyłem. Nogi już nie bolą a i teren bardziej płaski więc jedzie się fajnie. Wyjazd z miasta jak zwykle długi i ze sporą ilością samochodów na autostradzie. Kilkadziesiąt km za miastem wszystko się zmienia. Droga robi się węższa i prawie pusta. 
Komentarze
{I_NICK}
Nazwa:
E-mail:
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Fotka dnia
Obecna ocena:
Zobacz i zagłosuj!
REKLAMA
Pojezierze Myśliborskie - Cudna Kraina

Podziemne miasto

Rewal tanie pokoje

POLECAMY W POLSCE
Synagoga w Kazimierzu Dolnym.   Kazimierz Dolny
Pokoje gościnne Beitenu  w dawnej synagodze usytuowanej w samym sercu Kazimierza Dolnego,  pomiędzy Małym i Dużym Rynkiem. ----->

Zamek Gniew   Zamek Gniew
Potężna gotycka twierdza, siedziba królów, hetmanów i starostów, słynący z  turniejów, zaciętych bitew i spektakli zaprasza.  ----->

Karpacz. Hotel Artus.   Karpacz. Hotel Artus
Położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Karkonoskiego Parku Narodowego wyróżnia nas wśród innych hoteli. Cisza, spokój i bliskość gór.  ----->

Łagów. Bukowy Dworek   Łagów. Bukowy Dworek
Położony na obrzeżach Łagowskiego Parku Krajobrazowego oferuje kryty basen, centrum fitness, saunę, korty tenisowe oraz wannę z hydromasażem.   ----->
 
POLECAMY
Moja Polska. Miejsca warte zobaczenia! KREDYCIAK : Forum kredytowe zawierające opisy ofert  z sektora finansowego
średnia ilość wyświetleń dziennie: 181 372
  Newsletter zp.pl
Popularne atrakcje
Facebook

peuterey outlet peuterey uomo peuterey donna piumini peuterey moncler pas cher doudoune moncler pas cher doudoune moncler canada goose pas cher canada goose femme pas cher canada goose homme pas cher canada goose france hogan outlet hogan scarpe outlet hogan outlet hogan scarpe outlet nike tn pas cher tn pas cher woolrich outlet piumini woolrich outlet nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher nike tn nike air max 90 pas cher nike air max 90