Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się.
Wyszukaj: Hotele Restauracje Atrakcje turystyczne

Zachodniopomorskie

Rekonstrukcja historyczna - zabawa czy idea?

Opublikowano w dniu: 2011-10-11       Aktualizowano w dniu: 2011-10-12 Autor: Kamil

Historia to jeden z najciekawszych tematów książek, filmów i licznych legend. To trwały zapis ludzkości i odpowiedź na pytanie – skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy. Czemu więc nie postarać się o odtwarzanie historii z możliwie wiernym zachowaniem jej aspektów? Właśnie takie powódki dały zalążek dzisiejszym wielkim rekonstrukcjom historycznym. Odbywają się na całym niemal świecie, a ich początku należy szukać w starożytnym Egipcie, Grecji czy Rzymie. Już wówczas istniało silne przekonanie o konieczności przypominania wielkich, militarnych zwycięstw ówczesnych władców. Miało to kreować świadomość narodu i być pochwałą zapisu dziejowego, jak również formą podziękowania bohaterom. Ten trend przetrwał mimo upływu wieków, a dziś obserwujemy szybki rozkwit tego typu wydarzeń.

W 1687 roku król angielski James II odtworzył oblężenie Budapesztu z 1686 roku. Widowisko podziwiano ówcześnie na polach Hounslow Heath. Również w późniejszych stuleciach – okres wojen napoleońskich – regularne oddziały wojska i milicji inscenizowały wielkie bitwy dla mieszkańców Londynu. Odtwarzanie historii od początku budziło więc emocje zarówno wśród rekonstruktorów, jak również wśród widzów. Dzięki temu budowała się tożsamość narodu, a wraz z nią pochwała bohaterów.

Zamek Golub. Najstarszy turniej rycerski w Polsce.

Wkrótce również w Polsce zaczęto kultywować rekonstruowanie historii. Tradycja przerwała do czasów obecnych – ku uciesze wszystkich miłośników historii, ale również tych, którzy poszukują ciekawego widowiska. Pierwsze nieśmiałe próby organizowania podobnych imprez w Polsce podejmowano już w czasach PRL – w 1967 roku marsz słowiańskich wojów.

Za początek rozwoju odtwórstwa historycznego w Polsce należy jednak uznać rok 1977. Na dawnym, krzyżackim zamku w Golubiu-Dobrzyniu zorganizowano wówczas turniej rycerski. Udowodniono tym samym, że grupa zapaleńców jest w stanie odtworzyć na żywo historię sprzed siedmiu stuleci. W 1992 roku po raz pierwszy odbyła się inscenizacja bitwy pod Grunwaldem – do dziś jest to największa w Polsce inscenizacja historyczna. Skupia w jednym miejscu „współczesnych rycerzy” z wielu zakątków naszego kraju, ale także spoza jego granic. Cieszy się również niebywałym zainteresowaniem widzów – co roku tłumnie odwiedzają pola Grunwaldu. 

Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem w 2010 roku.

Oprócz wspomnianego średniowiecza i to zarówno wczesnego, jak i tego późniejszego, odtwarzane są także inne wydarzenia z niemal każdej epoki. Przykładem może być rekonstrukcja bitwy nad Bzurą. Inscenizację po raz pierwszy można było podziwiać w 1998 roku. Była to wówczas pierwsza rekonstrukcja w Polsce, którą osadzono w realiach drugiej wojny światowej.

Wprawdzie inscenizacja ma niewiele wspólnego z typowymi badaniami archeologicznymi, jednak coraz częściej historycy potwierdzają jej ważną rolę w rozważaniach nad niejasną przeszłością. Rekonstrukcja historyczna traktowana jest wówczas jak symulacja. Na jej podstawie można wyciągnąć wiele wniosków i z dużym prawdopodobieństwem określić, jak wyglądał ówczesny przebieg działań wojennych. 

GRH Borujsko – Ułani II Rzeczpospolitej.

Żadna ze współczesnych inscenizacji nie miałaby miejsca, gdyby nie grupy odtwórstwa historycznego. Do każdej z nich należą zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Na co dzień są przedstawicielami najróżniejszych profesji, często nie mających nic wspólnego z historią. Nie oznacza to jednak, że bawią się w przysłowiową wojnę. Poszczególne grupy odtwórstwa historycznego tworzą i realizują regulaminy każdej niemal inscenizacji. Ma to ogromne znaczenie i wpływa nie tylko na bezpieczeństwo poszczególnych rekonstruktorów, ale również na jakość całego widowiska. Wszelkie działania są więc poparte pewną wiedzą, a cały scenariusz realizowany jest według ścisłych reguł.

Najważniejszym, a zarazem najbardziej atrakcyjnym aspektem inscenizacji są wszelkiego rodzaju artefakty jakie można podziwiać na polu bitwy. Bez względu na odtwarzaną epokę, każdy z nich charakteryzuje się autentyzmem, a wiedza historyczna musi potwierdzać ich faktyczne wykorzystywanie w rekonstruowanej bitwie. Nie ma więc miejsca na kompromis. Jeśli jakaś część wyposażenia odtwórcy nie jest zgodna z historyczną bitwą, nie zostanie on dopuszczony do jej odtwarzania. Takie sytuacje mają miejsce niezwykle rzadko. Regułą jest natomiast, iż poszczególni rekonstruktorzy dysponują wyposażeniem, które pamięta jeszcze czasy wojny i po ponad pół wieku po raz kolejny bierze udział w potyczce – tym razem pozorowanej.

Miasteczko Hostoryczne - Dni Twierdzy w 2011 roku.

Nieco odmiennymi zasadami rządzą się inscenizacje średniowieczne. W tym wypadku nie mamy do czynienia z bronią palną. Sam pojedynek ma jednak nadal przekonywać swoim realizmem. Rycerze w pełnych zbrojach stają naprzeciw siebie, dobierają miecza i walczą „na śmierć i życie”. Wprawdzie średniowieczni wojowie mierzą się stępionymi mieczami, jednak czysty cios taką bronią potrafi odebrać siły, a nawet powalić przeciwnika na ziemię. 

Obchody rocznicy 15 lipca. Grunwald 2010.

Popularność inscenizacji nieustannie rośnie. Tego typu wydarzenia gromadzą wokół całe rodziny. Jest to jasne świadectwo zainteresowania historią, która przecież nie tylko uczy, ale również bawi i pielęgnuje narodową świadomość. Najczęściej można jednak zobaczyć o wiele więcej niż sam „teatr wojny”. Bez względu na odtwarzaną epokę powstają całe obozy, wioski, a nawet grody obronne.

Wkraczając na taki obszar, niczym wehikułem czasu, przeniesiecie się nawet kilka wieków wstecz. Nie ma tu miejsca na komputery, telefony komórkowe, czy inne zdobycze techniki. Garnki są lepione z gliny, nad ogniskiem „dojrzewają” podpłomyki, a każdy odziany jest w historyczne stroje. Możecie wówczas dosłownie zasmakować takiego życia. Własnoręcznie wybijecie monetę, skosztujecie potraw przyrządzanych według oryginalnej receptury, nauczycie się dobierać miecza i strzelać z łuku – słowem – na własnej skórze przekonacie się o trudach życia w minionej epoce. Być może sami „zarazicie” się takim życiem? Jak każda pasja wymaga to pewnych poświęceń, jednak duch historii z pewnością nie pozwoli Wam na nudę. Musicie jedynie zdecydować czy walczyć z poganami jako „rycerz Chrystusa”, czy może wstąpić w szeregi polskiej armii i walczyć o „odzyskanie” niepodległości. 

Turniej zakonów rycerskich. Chwarszczany 2006.

W każdym niemal zakątku Polski historia zatoczyła koło i odtwarzana jest co roku. Województwo zachodniopomorskie jest dobrym tego przykładem. Bliskość zachodniej granicy była efektem wielu starć na przestrzeni wieków. Niektóre z nich odtwarzane są dziś również z przeniesieniem miejsca rzeczywistej potyczki. Scenariusz i realia walki pozostają wówczas historyczne, jedynie pole dawnej bitwy oddalone jest o kilka tysięcy kilometrów. Taki zabieg umożliwia każdemu obserwowanie rekonstruowanej batalii. 

Podobny zabieg zastosowano w rekonstrukcji oddającej realia walk na zachodnim froncie Europy. Overlord II: Przełamanie – tak brzmiała nazwa inscenizacji, którą już po raz drugi realizowano w Policach 4 czerwca 2011 roku. Data ta praktycznie zbiegła się w czasie z rocznicą lądowania Aliantów w Normandii – 6 czerwca 1944 rok. Pole bitwy przeniesiono o ponad 1000 kilometrów. Rozegrano jednak 3 potyczki według scenariusza z czerwca 1944 roku. W każdej z nich brali udział odtwórcy tworzący oddziały, jakie rzeczywiście walczyły z Niemcami ponad 67 lat temu. Można było podziwiać zarówno broń osobistą, jak również ciężkie karabiny, działa, wozy bojowe, ciężarówki i motocykle. Walki toczyły się w okopach i podobnie jak w 1944 roku, tak i w tym roku, żołnierzom doskwierała spiekota i palący piach. Z pewnością będzie jeszcze okazja zobaczyć epizody największej w historii operacji morsko-powietrzno-desantowej.

Overlord w Policach. 2011.

Niekiedy rekonstrukcje rozgrywa się bez zachowania ram czasowych. Tego typu działania mają na celu zaprezentowanie się jak najszerszej publiczności. Nic nie zastąpi bowiem oglądania takiego spektaklu na żywo. Zapach spalonego prochu i materiałów wybuchowych, towarzyszące temu odgłosy i cała reszta oprawy inscenizacyjnej nie jest możliwa do uchwycenia na zdjęciach, czy realizacjach telewizyjnych. 21 maja miała miejsce rekonstrukcja ukazująca realia walk o Dąbie z marca 1945 roku. Dawniej był to ostatni bastion Niemców na prawym brzegu Odry. Jego zdobycie otwierało drogę na Berlin i ostateczne pokonanie faszystowskich Niemiec.

Zaciętość walk i poświęcenie odtwórców historycznych budowało w tym roku niezwykłą atmosferę inscenizacji. Dało się to odczuć stojąc w bezpiecznej odległości. Po raz kolejny Armia Czerwona wraz z oddziałami 1. Armii WP zepchnęły niemiecki opór, przyczyniając się do późniejszego wielkiego zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. W nieco innej scenerii realizowano inscenizację walk o przełamanie Wału Pomorskiego – 2009 i 2010 rok. Historycznie, działania prowadzono od 31 stycznia do 28 lutego 1945 roku. W zimowej aurze realizowano również inscenizację. Dla odtwórców była to możliwość założenia zimowych mundurów, sprawdzenia się w niecodziennych warunkach i walki również z własną słabością. Widzowie mogli natomiast podziwiać ich heroizm, gdy śnieg po kolana ani niemiecki opór nie był w stanie ich zatrzymać.

Należy również pamiętać, że Wał Pomorski był strefą potężnych umocnień, które miały bronić granic III Rzeszy od wschodu. W ciągu miesiąca poległo tu blisko 4500 żołnierzy, jeszcze więcej zostało rannych i uznanych za zaginionych. Był to jeden z najtragiczniejszych epizodów polskiej wojskowości w czasie drugiej wojny światowej. Oprócz całej masy sprzętu wojskowego, można było tu oglądać nawet jeżdżącą lokomotywę parową wraz z historycznym składem. Nieco zmienioną formułę miała inscenizacja z 8 maja 2011 roku – Operacja Ziegelei z niemieckiego „Operacja Cegielnia”. Ma to związek z miejscem rozgrywania rekonstrukcji – na terenie starej cegielni. Sama potyczka była realizowana według jednego z hipotetycznych scenariuszy zakończenia drugiej wojny światowej. Jest to przykład rekonstrukcji, w której odtwórcy próbują sami przeprowadzić syntezę minionych wydarzeń. Zmiana choć jednego z aspektów bitwy jest bowiem w stanie zmienić losy całej wojny. 

Bój o Dąbie. 2011.

Areną dla walk z czasów drugiej wojny światowej był również pas nadmorski. Kołobrzeg – miasto-twierdza – był wówczas dla Niemców ważnym portem. Umożliwiał przeprowadzenie desantu, ale również szybki odwrót wojsk i ucieczkę drogą morską. Podobny scenariusz rozegrał się tu w marcu 1945 roku, kiedy to nacierające oddziały 1. Armii Wojska Polskiego, po dwutygodniowej krwawej batalii, zajęły oblegane miasto. Dla upamiętnienia tych wydarzeń, na ulicach dzisiejszego Kołobrzegu, rekonstruuje się morderczy bój o przejęcie miasta. Był to pierwszy nadmorski port, jaki został zdobyty przez polskich żołnierzy. Do dziś, w rocznicę zaślubin z morzem, uroczyście zanurza się w jego wodach biało-czerwoną flagę i wygłasza rotę zaślubin.

W 1945 roku żołnierz polski kilkukrotnie witał się z morzem. Jedna z pierwszych ceremonii zaślubin miała miejsce na plaży w Dziwnówku. W 2010 i 2011 roku zorganizowano Rajd Zaślubin. Historyczne pojazdy wojskowe, wraz ze swoją załogą, wyruszyły wówczas sprzed Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie by następnie o własnych siłach dotrzeć do plaży w Dziwnówku, gdzie odtwórcy historyczni z pełną powagą wygłaszali rotę zaślubin. Przy tej okazji zgromadzona publiczność miała niepowtarzalną okazję ujrzeć wojskowe ciężarówki z czasów drugiej wojny światowej, które efektownie pokonywały kolejne muldy morskiego piasku.

Bój o Kołobrzeg w 2010 roku.

Rekonstrukcja historyczna na ziemiach województwa zachodniopomorskiego nie skupia się jednak na odtwarzaniu jedynie batalii z XX wieku. Przekrój odtwórstwa historycznego zaczyna się od wczesnego średniowiecza. Jedną z najbardziej znanych imprez tego typu jest Festiwal Wikingów, który odbywa się prawie nieprzerwanie od 1993 roku. Chyba każdy słyszał o tym wydarzeniu. Jak wiele znanych rekonstrukcji historycznych, tak i ta ściąga zarówno tłumy widzów, jak również wielu odtwórców z całej niemal Europy. Obecnie cała impreza zamyka się w otoczeniu osady, którą założono na wyspie Ostrów. Dojeżdżając do miasta Wolin z całą pewnością ją ujrzycie. Można ją również zwiedzać poza festiwalowymi dniami – od kwietnia do października. Podobne ramy czasowe ma inna rekonstrukcja, której realia osadzone są w Cedyni, mieście oddalonym około 65 kilometrów na południowy-zachód od Szczecina. Jeszcze przed chrztem Polski Mieszko I stoczył tu zwycięską bitwę z saskimi wojskami dowodzonymi przez Hodona. 

Bitwa pod Cedynią w 2011 roku.

Historia ziem Pomorza Zachodniego to także obecność zakonów rycerskich – templariuszy, Krzyżaków i joannitów. Ci pierwsi założyli na naszych ziemiach kilka komandorii. Jedna z nich znajdowała się w Chwarszczanach – dzisiejsza gmina Boleszkowice, około 80 kilometrów na południe od Szczecina. Do dziś zachowała się jedynie potężna kaplica braci zakonnych. W tej niewielkiej miejscowości organizowana jest jednak atrakcyjna impreza – Templariada. Zjeżdżają tu wówczas rycerze nawet spoza granic Polski, aby stanąć do turnieju i zaprezentować się szerokiej widowni. Zakładają tu również obóz z templarską kaplicą w tle. Będzie więc okazja zasmakowania obozowego życia. Wśród rycerzy rozpoznacie wspomnianych templariuszy, ale także innych przedstawicieli zakonów rycerskich, między innymi krzyżaków, joannitów, a nawet „trędowatych rycerzy” z zakonu św. Łazarza. Oprócz turnieju konnego, pieszego, czy łuczniczego, można tu podziwiać prawdziwie rycerskie pojedynki na miecze. Każde uderzenie miecza wywołuje wówczas podziw, ale również przerażenie wśród widzów.

Festiwal Słowian i Wikingów. Wolin 2011.

Co roku podejmowane są próby odtwarzania nowych fragmentów historii, a wiąże się to również z wciąż pogłębiającą się wiedzą historyczną. Zdarza się też, że przy okazji imprez, które z założenia mają przybliżyć widzom realia minionych epok, organizuje się panele historyczne. Znawcy i uczeni historii prowadzą wówczas prelekcje na tematy związane z odtwarzaną epoką. Tak było podczas I Sierpniowych Spotkań z Historią, które gmina Banie zorganizowała przy pomocy Fundacji Rozwoju Regionalnego Bielik.

Grupy odtwórstwa historycznego założyły obóz rycerski przy gotyckiej kaplicy pw. św. Jerzego – wybudowali ją joannici w 1417 roku. Oprócz podziwiania obozowego życia i zachwycania się pojedynkami, można było również wysłuchać prelekcji na temat zakonu templariuszy, historycznej ziemi bańskiej, czy też aspektów związanych z ochroną dziedzictwa kulturowego. Każdy mógł zadać pytanie ekspertom, dzięki czemu całość nie miała sztywnej formuły wykładu, a raczej interesującego opowiadania. Poznawanie historii w tajemniczej atmosferze gotyckich murów, przy świetle świec, wartościuje doznania i z całą pewnością pozwoli zapamiętać każdą z ciekawostek. Niekiedy jest to jedyna okazja na zgłębienie tajemnic minionej epoki.

I Sierpniowe Spotkania z Historią. Banie 2011.

Rekonstrukcja historyczna jest również formą złożenia hołdu poległym i to bez względu na ramy czasowe. Niesie za sobą także pewną symbolikę. Pamięć o czynach jest bowiem najwyższą pochwałą dawnych wojów, rycerzy i ofiarnych żołnierzy. To między innymi dzięki odtwórcom historycznym i ich działalności kształtuje się tożsamość narodowa. Dobrym przykładem jest piękna inicjatywa grup odtwórstwa historycznego, Fortu Gerharda i fundacji Bielik z 1 września 2011 roku. Nad ranem o godzinie 4:45 zabrzmiała wówczas kanonada dział na forcie w Świnoujściu. Sympatycy historii chcieli tym samym oddać cześć obrońcom Westerplatte, którzy zostali zaskoczeni ostrzałem pancernika Schleswig Holstein w nocy 1 września 1939 roku. 

Cześć obrońcom Westerplatte. 4:45 1 września 2011. Fort Gerharda.

Każde działanie grup rekonstrukcyjnych zamyka więc klamrą pewien rozdział historii, której jesteśmy następstwem. Należy być zatem spokojnym o pamięć przyszłych pokoleń. W takim świetle odtwórstwo historyczne to nie zwyczajna „zabawa w wojsko” – jak zwykli mawiać niektórzy – to prawdziwy przejaw patriotyzmu – cnoty, która przetrwała mimo wieloletnich ucisków.

Strony:

Drogi czytelniku:
Dokonałeś historycznego odkrycia? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia? Chciałbyś podzielić się z nami wiedzą na temat atrakcji turystycznej, o której warto opowiedzieć? Wystarczy, że do nas napiszesz! mail: info@zp.pl
Udostępnij Udostępnij Udostępnij
Zobacz także:

Chwarszczany - Templariada

Niewiele osób w Polsce ma świadomość istnienia na ziemiach polskich innych zakonów rycerskich oprócz Krzyżaków, którzy najbardziej znani są w związku z bitwą pod Grunwaldem i zamkiem w Malborku.

Bój o Kołobrzeg - inscenizacja historyczna

Bój o Kołobrzeg, miasto-twierdzę, był jednym z najtrudniejszych zadań bojowych jakie przyszło wykonać żołnierzowi polskiemu podczas II wojny światowej. W trakcie walk o zdobycie miasta życie straciło 1913 żołnierzy polskich a 2652 zostało rannych. Kołobrzeg bronił się 11 dni.

Chłopak z plakatu
Czy wiecie, że pod Grunwaldem Polak walczył z Polakiem? Wielu z Was zadaje sobie pewnie pytanie – jak to możliwe? Doskonale wie o tym jednak Dariusz Bloma – fascynat i odtwórca historii ze Szczecina, bohater naszego artykułu.
Rajd Zaślubin 2011

Drugi już Rajd Zaślubin rozpoczął się 15 marca 2011 roku. Rajd wyruszył sprzed budynku Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie i podążył w kierunku Dziwnówka - pierwszego etapu na trasie.

Bój o Dąbie 2011

W sobotę 21 maja w Dąbiu, miała miejsce inscenizacja bitwy z marca 1945 roku. Miłośnicy historii i odtwórstwa historycznego zgromadzili się, wraz ze swym sprzętem, na skwerze im. ks. dr K. Świetlińskiego, by stoczyć zażarty bój o ostatni bastion niemiecki na prawym brzegu Odry.

Overlord II - Przełamanie 2011

W sobotę 4 czerwca odbyła się w Policach inscenizacja w pełni oddająca realia walk na zachodnim froncie europy. Grupy odtwórstwa historycznego w idealnie odtworzonych mundurach z bronią przy boku i w letniej spiekocie, nieustraszenie podejmowały walkę z wrogimi oddziałami. W scenariuszu zaplanowano trzy potyczki, nawiązujące do wydarzeń z 1944 roku.

Bitwa pod Cedynią - inscenizacja 2011

Co roku u podnóża góry Czcibora rozgrywana jest inscenizacja, która upamiętnia polskie zwycięstwo z X wieku. Sama bitwa miała miejsce 24 czerwca 972 roku, a polskimi oddziałami dowodził Mieszko I i jego brat Czcibor.

I Sierpniowe Spotkania z Historią - Banie 2011

Pierwsze Sierpniowe Spotkania z Historią – Banie 2011 to jedna z tych imprez, której założeniem jest budowanie świadomości i zaszczepienie fascynacji historią. Przez trzy dni od 26 do 28 sierpnia mogliście zwiedzać rycerski obóz, który założono wokół pięknej kaplicy pw. św. Jerzego.

Bitwa o Przytór - 2011

W sobotę 24 września w Przytorze – wschodniej dzielnicy Świnoujścia – miała miejsce zacięta bitwa. Naprzeciw siebie stanęły niemieckie i rosyjskie oddziały z czasów drugiej wojny światowej.

Miasteczko Historyczne - Fort Gerharda 2011

Fort Gerharda odegrał w czasie Dni Twierdzy bardzo ważną rolę. To właśnie tu stacjonowały wszystkie oddziały, jakie wcześniej brały udział w Bitwie o Przytór. Pruska fortyfikacja przeżywała wówczas prawdziwe oblężenie zwiedzających.

Odwet Żelaznego - inscenizacja 2012
”Odwet Żelaznego” to już trzecia z kolei inscenizacja, którą rozegrano w Szczecinie i to w okresie niespełna pięciu miesięcy. Wydarzenie zorganizowano z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
Dni Twierdzy na Wyspach 2012 - Zdobycie Twierdzy Osów
Przedstawiamy ostatnią już część galerii z Dni Twierdzy 2012. Sami nie mogliśmy się już doczekać! :) Jeśli nie mogliście brać udziału w tym wydarzeniu, macie czego żałować. Na szczęście są zdjęcia, które oddają atmosferę wydarzeń, choć z pewnością brakuje zapachu i odgłosów towarzyszących poszczególnym inscenizacjom.
Zanim sforsowano Odrę... inscenizacja w Czelinie
Inscenizacja w Czelinie, tuż obok obelisku upamiętniającego wkopanie pierwszego słupa granicznego nad Odrą, stała na najwyższym poziomie. Rekonstruktorzy postarali się, by możliwie wiernie przedstawić obraz pamiętnych dni 1945 roku.
Komentarze
{I_NICK}
Nazwa:
E-mail:
Nie masz konta? Zarejestruj się.
  1. Gość
    Gość  oooooooo, czy to wydarzenie 1 września to jest otwarte dla ludzi? czy impreza zamknieta? czemu o tym nie slyszalem? chcialbym tam byc
    2011-12-06 22:56 · Odpowiedz · Raportuj
Fotka dnia
Obecna ocena:
Zobacz i zagłosuj!
REKLAMA
Pojezierze Myśliborskie - Cudna Kraina

Podziemne miasto

Rewal tanie pokoje

POLECAMY W POLSCE
Synagoga w Kazimierzu Dolnym.   Kazimierz Dolny
Pokoje gościnne Beitenu  w dawnej synagodze usytuowanej w samym sercu Kazimierza Dolnego,  pomiędzy Małym i Dużym Rynkiem. ----->

Zamek Gniew   Zamek Gniew
Potężna gotycka twierdza, siedziba królów, hetmanów i starostów, słynący z  turniejów, zaciętych bitew i spektakli zaprasza.  ----->

Karpacz. Hotel Artus.   Karpacz. Hotel Artus
Położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Karkonoskiego Parku Narodowego wyróżnia nas wśród innych hoteli. Cisza, spokój i bliskość gór.  ----->

Łagów. Bukowy Dworek   Łagów. Bukowy Dworek
Położony na obrzeżach Łagowskiego Parku Krajobrazowego oferuje kryty basen, centrum fitness, saunę, korty tenisowe oraz wannę z hydromasażem.   ----->
 
POLECAMY
Moja Polska. Miejsca warte zobaczenia! KREDYCIAK : Forum kredytowe zawierające opisy ofert  z sektora finansowego
średnia ilość wyświetleń dziennie: 181 372
  Newsletter zp.pl
Popularne atrakcje
Facebook