Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się.
Wyszukaj: Hotele Restauracje Atrakcje turystyczne

Zachodniopomorskie

Teatr Polski. Słowo o spektaklu

Opublikowano w dniu: 2013-10-08       Aktualizowano w dniu: 2013-10-07 Autor: Teatr Polski
Szczeciński Teatr Polski szykuje się do wystawienia sztuki pt. "Szkoda, że jest nierządnicą". Premiera 12 października, a już publikujemy rozmowę z reżyserem spektaklu, Krzysztofem Prusem.
Krzysztof Prus
Jak narodził się pomysł, żeby w Teatrze Polskim wystawić sztukę mało znanego angielskiego dramaturga z siedemnastego wieku?


- Myśl o wystawieniu „Szkoda, że jest nierządnicą” Johna Forda towarzyszyła mi od ponad dwudziestu lat, pojawiła się, zanim jeszcze zacząłem studiować reżyserię. Z właściwą mojemu ówczesnemu wiekowi przekorą szukałem wówczas odpowiedzi na pytanie: co takiego wyjątkowego jest w sztukach Williama Shakespeare’a, że wszyscy tak je czczą i kochają? Czyżby nie było autora, który by mu dorównał? Na samym końcu opasłej, dwutomowej antologii „Dramat elżbietański”, natknąłem się na sztukę Forda. Czy dorównuje Shakespeare’owi, nie wiem. Ale mam wrażenie, że lepiej nawet niż Shakespeare przystaje do czasów, w których przyszło nam żyć. Wszystko ma tu posmak dekadencki, wszystko jest przerośnięte, przerafinowane, skrzywione. Główni bohaterowie w dużym stopniu przypominają Romea i Julię, tyle że są bratem i siostrą. Niewiele lat po premierze „Nierządnicy” w Anglii wybuchła rewolucja i zanim jeszcze purytanie ścięli królowi głowę, zdążyli zamknąć w Londynie wszystkie teatry. Coś się bezpowrotnie skończyło. To samo czuje dziś wielu z nas: coś się kończy, coś się musi skończyć, żeby zaczęło się coś nowego.

Próba do sztuki, fot. Włodzimierz PiątekO czym opowiada ta sztuka?

- W swej zewnętrznej warstwie „Szkoda, że jest nierządnicą” to atrakcyjna fabularnie i wizualnie opowieść o miłości, zbrodni i zemście, zaludniona przez barwnych bohaterów, bogobojnych lub bezbożnych duchownych, fałszywych lekarzy, honorowych bandytów, wszeteczne kobiety, zbuntowanych młodzieńców próbujących przy pomocy szyderstwa obnażyć obłudę otaczającego ich świata. W warstwie głębszej sztuka mówi o duchowym kryzysie, który ogarnął całą przedstawioną tu społeczność. Rzecz dzieje się w Parmie, mieście-państwie uzależnionym od papieskiego Rzymu. Ford dotknął sedna problemu nie tylko swoich czasów: otóż świat „Nierządnicy” jest wprawdzie na wskroś religijny, lecz pozłacana otoczka religii zaćmiła wszelki sens chrześcijańskiej wiary. Pierwszy akt sztuki otwierają słowa pragnącego żyć w zgodzie z Boskimi przykazaniami mnicha Bonawentury; wkrótce dowiemy się, ile na tym świecie warte są wartości, które wyznaje: zrozpaczony Bonawentura ucieknie z Parmy, a akt piąty zamkną słowa cynicznego Kardynała, który na korzyść Kościoła zagarnia dobra pomordowanych bohaterów. Papieski nuncjusz zdaje się jedynym z bohaterów, który na stałe znalazł w czymś oparcie; inni rozpaczliwie poszukują sensu istnienia, a intensywność, z jaką podporządkowują swoje życie nadrzędnemu celowi, którym może być zemsta, honor, seks lub pieniądze, ma wymiar sakralny. Niektórzy buntują się przeciwko systemowi, ale jak w wypadku Bergetta, młodego człowieka ubezwłasnowolnionego przez swojego wuja, bogatego kupca, stać ich najwyżej na rozpaczliwą błazenadę. Główny bohater, Giovanni, nie mogąc pogodzić chrześcijańskiej teorii, że najważniejsza jest miłość, z praktyką zabraniającą mu posiąść ukochaną siostrę, nie zawaha się stworzyć własnej religii z sobą samym w miejscu Boga. Trudno powiedzieć, czy miłość popchnęła go do buntu przeciwko całemu światu, czy też bunt przeciw światu wymagał takiej formy łamania społecznego tabu, jak kazirodztwo.
 Plakat, aut. Leszek Mądzik
Jak sztuka będzie zrealizowana? Czy możemy spodziewać się kostiumowego widowiska z epoki?
 
- Tak i nie. Współczesny teatr, nie wiem czemu, stracił zaufanie do sztuk, które nie udają, że dzieją się tu i teraz. Czemu tak się dzieje, nie wiem; my pójdziemy inną drogą, w stronę widowiska w pełnym, prawdziwie teatralnym kostiumie. Nasza moda, styl bycia, cała nasza epoka jest zwariowana, ale zamiast próbować odtwarzać ją na scenie, staramy się stworzyć dla niej sceniczny ekwiwalent, rodzaj krzywego zwierciadła. Cała różnica w tym, że zamiast wszechogarniającej w życiu bylejakości i brzydoty, na scenie postaramy się stworzyć coś, co będzie piękne. Myliłby się jednak ktoś sądząc, że biorąc się za „Szkoda, że jest nierządnicą”, chcemy stworzyć widowisko z konkretnej epoki, rodzaj historycznej rekonstrukcji. Teatr jest sztuką, więc wymaga sztuczności. Dopiero tworząc od podstaw sztuczny świat, można coś opowiedzieć o świecie prawdziwym.
 
Krzysztof Prus (ur. 1967) reżyser teatralny, absolwent polonistyki (teatrologii) UJ i wydziału reżyserii dramatu krakowskiej PWST. W teatrze szczególnie interesuje go właśnie… teatr, który dzięki swej umowności wydaje się idealnym narzędziem do poszukiwania prawdy o człowieku. Stąd zainteresowanie polskim dramatem romantycznym i szereg jego realizacji: „Kordian” - Teatr im. Węgierki w Białymstoku, „Sen srebrny Salomei” - Teatr Śląski w Katowicach, „Mąż i żona” - Tešinské divadlo w Czeskim Cieszynie, „Mazepa” - Teatr Dramatyczny w Płocku, „Lilla Weneda” – Teatr im. Norwida w Jeleniej Górze, „Nie-Boska Komedia” – Teatr im. Osterwy w Gorzowie Wlkp. Z tego samego powodu, co Romantyzmem, Prus interesuje się dramaturgią najnowszą, szczególnie, jeśli poszukuje ona autonomicznego języka teatru.

Materiały udostępnione przez Teatr Polski w Szczecinie.

Drogi czytelniku:
Dokonałeś historycznego odkrycia? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia? Chciałbyś podzielić się z nami wiedzą na temat atrakcji turystycznej, o której warto opowiedzieć? Wystarczy, że do nas napiszesz! mail: info@zp.pl
Udostępnij Udostępnij Udostępnij
Komentarze
{I_NICK}
Nazwa:
E-mail:
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Fotka dnia
Obecna ocena:
Zobacz i zagłosuj!
REKLAMA
Pojezierze Myśliborskie - Cudna Kraina

Podziemne miasto

Rewal tanie pokoje

POLECAMY W POLSCE
Synagoga w Kazimierzu Dolnym.   Kazimierz Dolny
Pokoje gościnne Beitenu  w dawnej synagodze usytuowanej w samym sercu Kazimierza Dolnego,  pomiędzy Małym i Dużym Rynkiem. ----->

Zamek Gniew   Zamek Gniew
Potężna gotycka twierdza, siedziba królów, hetmanów i starostów, słynący z  turniejów, zaciętych bitew i spektakli zaprasza.  ----->

Karpacz. Hotel Artus.   Karpacz. Hotel Artus
Położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Karkonoskiego Parku Narodowego wyróżnia nas wśród innych hoteli. Cisza, spokój i bliskość gór.  ----->

Łagów. Bukowy Dworek   Łagów. Bukowy Dworek
Położony na obrzeżach Łagowskiego Parku Krajobrazowego oferuje kryty basen, centrum fitness, saunę, korty tenisowe oraz wannę z hydromasażem.   ----->
 
POLECAMY
Moja Polska. Miejsca warte zobaczenia! KREDYCIAK : Forum kredytowe zawierające opisy ofert  z sektora finansowego
średnia ilość wyświetleń dziennie: 181 372
  Newsletter zp.pl
Popularne atrakcje
Facebook

peuterey outlet peuterey uomo peuterey donna piumini peuterey moncler pas cher doudoune moncler pas cher doudoune moncler canada goose pas cher canada goose femme pas cher canada goose homme pas cher canada goose france hogan outlet hogan scarpe outlet hogan outlet hogan scarpe outlet nike tn pas cher tn pas cher woolrich outlet piumini woolrich outlet nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher nike tn nike air max 90 pas cher nike air max 90