Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się.
Wyszukaj: Hotele Restauracje Atrakcje turystyczne

Zachodniopomorskie

Żelisławiec - w gnieździe Gryfa

Opublikowano w dniu: 2011-01-14       Aktualizowano w dniu: 2012-07-05 Autor: Kamil

Pokaż zachodniopomorskie na większej mapie

Jak głoszą podania, miejscowość została założona przez książęcego kasztelana Żelisława. To staropolskie imię, składające się z dwóch członów: żeli – pragnąć oraz sław – sława, rozsławiło odnalezienie gniazda gryfów na jednym z okolicznych dębów. To mityczne zwierzę występuje licznie w herbach dzisiejszego zachodniopomorskiego. Pierwsze wzmianki pisane o jego istnieniu pochodzą z około V wieku p.n.e. a jego najstarsze ryciny z około 3000 roku p.n.e. Przedstawiany jest do dzisiaj, najczęściej z ciałem i tylnymi łapami lwa, głową, skrzydłami i przednimi szponami orła oraz uszami dzikiego osła. Przymioty zwierzęcia nie są przypadkowe. Ich symbolika przywołuje siłę lwa, odwagę orła i czujność osła. W chrześcijaństwie symbol miał przedstawiać Chrystusa – jego boską i ludzką naturę.

Założona na planie owalnicy wieś, wymieniana jest w roku 1180 jako własność cystersów z Kołbacza. W 1255 roku otrzymała na krótko prawa targowe. Obecnie Żelisławiec należy do gminy Stare Czarnowo. Geograficznie, położony jest na Równinie Wełtyńskiej około 12 km na wschód od Gryfina. Przez wieś przebiega trasa prowadząca do Kołbacza.

Żelisławiec. Kościół z XIII wieku.

W drugiej połowie XIII wieku w centrum wsi wybudowano kościół we wczesnogotyckim stylu. Świątynia z kostki granitowej w założeniu prostokąta, pozbawiona była chóru i wieży. W roku 1945 została zniszczona, a później, w 1977 roku, ponownie odbudowana. Obecnie po zachodniej stronie wznosi się XIX wieczna, masywna, prostokątna wieża. Do jej budowy użyto cegły, którą następnie otynkowano. W przyziemiu wieży znajduje się głęboko osadzony portal o prostym, zamkniętym półokrągło ościeżu. W osi wieży, w połowie jej wysokości znajdują się prostokątne, wąskie okna, po jednym na każdej ze stron. U szczytu wieży, na czterech jej ścianach, wymurowano po trzy okna w takim samym założeniu. Wieżę przykryto blaszanym dachem namiotowy, nad którym wznosi się krzyż.

Żelisławiec. Brama w murze kościelnym.

Wschodnia, kamienno-ceglana ściana ze śladami licznych przemurowań, posiada duże, pojedyncze okno, które podzielono laskowaniem na trzy ostro zakończone części. Całe okno oprawiono trójuskokowym, zwieńczonym półokrągło ościeżem. Powyżej okna wymurowano blendę w formie krzyża równoramiennego. Po obu jego stronach znajdują się jeszcze, jedna większa i dwie mniejsze, półokrągło zakończone blendy. Przemurowaniu uległa również północna i południowa ściana. Dawniej okna o często powtarzającym się założeniu, wąskie i zakończone ostrołukowo, zamieniono na prostokątne o prostym, tynkowanym ościeżu. Na południowej elewacji zachował się jeszcze dwuuskokowy portal o ostrołukowym zwieńczeniu. Podobny znajdował się na elewacji północnej, niestety obecnie jest zamurowany. Mury świątyni przykryto dwuspadowym, stromym dachem, który podobnie jak dach wieży wykonano z blachy. Niestety takie założenie dachu kontrastuje z wczesnogotyckim stylem budowli.

Żelisławiec. Kościół z XIII wieku.

Kościół wraz z dawnym cmentarzem otoczony jest kamiennym murem. W murze znajdują się trzy bramki o podobnym, półokrągłym wykroju. Jedna z nich jest obecnie zamurowana. Przy murze rośnie okazały, pomnikowy dąb. Czy jeszcze kiedyś zobaczymy na nim gniazdo gryfa?

Około dwóch kilometrów na północny zachód od Żelisławca znajduje się wczesnośredniowieczne, podkowiaste grodzisko. Położone wśród bagien od północy przylega do niewielkiego jeziora Zgniły Grzyb (około 10 ha). Pozostałe trzy strony umocnione były sztucznymi wałami. Z jeziorem wiążą się ludowe przekazy. Jeden z nich mówi o księżniczce, która panowała nad wielkim i bogatym grodem. Księżniczka za nic miała wszelkie dary a wychodząc na spacery po błotnistej okolicy kazała sobie ścieżki wykładać chlebem by móc przejść po nich suchą stopą. Wraz z całym swym grodem, za karę, zapadła się pod ziemię a na tym miejscu powstało obecne jezioro.

Inne podanie mówi o złotowłosej kobiecie, która wychodzi z jeziora o północy w dzień świętego Jana przynosząc szczęcie napotkanej osobie. Wówczas z pod ziemi wydobywa się głos bijących dzwonów. Istnieje również legenda z czasów Napoleona opowiadająca o Francuzach, którzy utonęli w pobliskim jeziorze. Przewożąc na saniach zrabowane w okolicznych wsiach dzwony kościelne, wjechali na skute lodem wody jeziora i słuch po nich zaginął. Do dziś, po południu w dzień świętego Jana, słychać jedynie bicie dzwonów.


Drogi czytelniku:
Dokonałeś historycznego odkrycia? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia? Chciałbyś podzielić się z nami wiedzą na temat atrakcji turystycznej, o której warto opowiedzieć? Wystarczy, że do nas napiszesz! mail: info@zp.pl
Udostępnij Udostępnij Udostępnij
Zobacz także:

Rowerowa pętla po puszczy
Puszcza Bukowa – raj dla miłośników dwóch kółek. Podjazdy, zjazdy, przełęcze i wąwozy. Podsuwamy pomysł na rowerową wycieczkę do lasu.
Komentarze
{I_NICK}
Nazwa:
E-mail:
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Popularne atrakcje

peuterey outlet peuterey uomo peuterey donna piumini peuterey moncler pas cher doudoune moncler pas cher doudoune moncler canada goose pas cher canada goose femme pas cher canada goose homme pas cher canada goose france hogan outlet hogan scarpe outlet hogan outlet hogan scarpe outlet nike tn pas cher tn pas cher woolrich outlet piumini woolrich outlet nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher nike tn nike air max 90 pas cher nike air max 90