Zaloguj się. Nie masz konta? Zarejestruj się.
Wyszukaj: Hotele Restauracje Atrakcje turystyczne

Zachodniopomorskie

Bitwa o Szczecin 2014

Opublikowano w dniu: 2014-04-15       Aktualizowano w dniu: 2014-05-06 Autor: Marek

Niemcy Kwiecień 1945 roku. W Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim trwają zacięte walki. Dookoła rozbrzmiewają echa strzałów i eksplozji. Miasta przykrywają się gruzami. Żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego i Armii Czerwonej walczą z hitlerowcami.

Z okazji 69. rocznicy tych wydarzeń, zapraszamy na inscenizację Bitwy o Szczecin – 26 kwietnia, tor motocrossowy w Rosówku.

Miejsce pikniku historycznego nie jest przypadkowe – właśnie tutaj, 69 lat temu rozegrała się prawdziwa bitwa o Szczecin. – Podczas naszego dnia historii będzie można zobaczyć oryginalny czołg T-34 w akcji oraz zapoznać się z orężem wojsk walczących o przełamanie Odry w 1945 roku – piszą na swojej stronie organizatorzy. – W wydarzeniu weźmie udział ponad 50 rekonstruktorów z całej Polski.

Całość rozpocznie się o godzinie 12:00 wystawą sprzętu wojskowego oraz uroczystym "odpaleniem" historycznej kuchni polowej z 1939 roku.

Około godziny 14: 00 będzie można "powąchać prochu " biorąc czynny udział w prezentacji broni historycznej, a już o 16:00 niesamowita gratka dla pasjonatów historii: prezentacja książki dotyczącej walk w Neu Rosow przez samego autora Tomasza Borowskiego "Ostatnia krew na Pomorzu "

Uwieńczeniem dnia historii będzie o godzinie 18:00 inscenizacja walk z udziałem licznych grup rekonstrukcyjnych z Polski, broni historycznej i pirotechniki. Czy tym razem uda się odeprzeć natarcie Armii Czerwonej wspartej czołgami? Czy legion cudzoziemski złożony z Belgów przeważy szalę zwycięstwa?

Szczecin podczas wojny, fot. Facebook (Festung Stettin) W nocy z 14 na 15 kwietnia 1945 roku oddziały rozpoznawcze 186, 106 i 37 dywizji piechoty gwardii jednocześnie dotarły na zachodni brzeg Odry Wschodniej i bez jednego wystrzału niespodziewanie zaatakowały wysunięte stanowiska policjantów zdobywając je w walkach wręcz. Następnie przedzierając się przez bagna i odpierając kilka niemieckich kontrataków, opanowały drugi wał ochronny. Pod koniec dnia oddział 186 dywizji podszedł do kolejnego wału na północny wschód od Kurowa. Grupa zwiadowców z oddziału 354 dywizji piechoty sforsowała rzekę przy moście kolejowym na północny zachód od Podjuch, weszła do lasu i stamtąd obserwowała działania Niemców. Grupa rozpoznawcza 37 dywizji piechoty gwardii przedostała się do zarośli na północny wschód od Moczył, a 40 kompania rozpoznawcza tej dywizji doszła do wschodniego brzegu Odry Zachodniej nie napotkawszy po drodze nieprzyjaciela.

Wraz z piechotą na Międzyodrze przeprawiły się także działa 45 i 76 mm oraz moździerze. Jednak w wyniku podniesienia się stanu wody działa grzęzły w rozmokłym gruncie. Sowieci wspierani byli także przez artylerię stacjonującą na prawobrzeżu.

Do Rosjan ogień prowadziły oddziały 281 dywizji piechoty, 1 batalion 8 pułku policji SS i batalion piechoty morskiej.

16 kwietnia 1945 roku radzieckie oddziały kontynuowały działania na Międzyodrzu. W nocy na wysokości Ustowa-Siadła Dolnego Niemcy powstrzymali ogniem artylerii sowieckie pododdziały i dwukrotnie kontratakowali, nie osiągając powodzenia.

Oddziały rozpoznawcze 354 dywizji w rejonie mostu na Odrze Wschodniej dostały się pod silny ogień niemiecki przez co nie mogły się dalej posuwać do przodu. Na południe od Siadła Dolnego siły niemieckie wysłały na łodziach motorowych kompanię piechoty w celu odrzucenia postępujących Rosjan, lecz po dwugodzinnej walce ich kontrnatarcie zostało odparte.

Oddziały rozpoznawcze 108 dywizji piechoty podeszły do autostrady na międzyrzeczu, lecz dostały się tam pod silny ogień i zmuszone były się wycofać na swoje pozycje wyjściowe. Najcięższe walki toczyły się o kazamaty wydrążone w filarach mostu autostrady, które wyposażone były w karabiny maszynowe i liczne pancerfausty. Walki o zdobycie tych schronów toczyły się przez 2 dni.

Stanowiska te zbudowane były w taki sposób, że na górze znajdowały się pozycje bojowe, a 12 metrów pod ziemią były pomieszczenia dla załogi, magazyny żywności, lekarstw i amunicji. W schronach znajdowała się także rura wentylacyjna i pompa do zaopatrywania żołnierzy w wodę.

Artyleria przeprawia się przez Odrę W nocy z 16 na 17 kwietnia do walki rzucono 407 i 444 pułk piechoty. Żołnierze radzieccy znajdujący się na autostradzie zostali ostrzelani przez niemiecką artylerię i moździerze. Podkopali się pod autostradę i schronili się pod grubą na 20 centymetrów betonową drogą. Do walki przeciwko w/w schronom wysłano najpierw wzmocniony batalion 444 pułku piechoty i 122-milimetrową haubicę. Działo oddało 14 strzałów, lecz nic nie wskórało.

Po nieudanych atakach zdecydowano się wysadzić filary w powietrze. Tuż przed tym jak saperzy zaczęli podkładać ładunki, na pierwszą linię przyszedł dowódca 444 pułku, pułkownik Abiłow. Rozkazał żołnierzom zdjąć waciaki, podpalić je i wrzucić wraz z granatami dymnymi przez okienka strzelnicze. Po chwili w otworze ukazała się biała szmata. Oficer dowodzący schronem zastrzelił się, a 12 żołnierzy wzięto do niewoli. Na miejscu Rosjanie naliczyli także 20 zabitych i 37 rannych niemieckich żołnierzy. Wszyscy należeli do 8 pułku policji SS.

Do końca 17 kwietnia opanowano znaczną część Międzyodrza, zabito i raniono około 170 niemieckich żołnierzy (statystycznie około 50 zabitych i 120 rannych), straty Rosjan nie są znane.

Żołnierze Armii Czerwonej desantujący się na Międzyodrzu W nocy na 18 kwietnia 1945 roku Niemcy masowo ostrzeliwali Międzyodrze. Do końca dnia oddziały 186 i 108 dywizji piechoty podeszły do wału ochronnego znajdującego się nad wschodnim brzegiem Odry Zachodniej.

W tym samym dniu na swoim odcinku Międzyodrza rozpoczęły działania bataliony 193 i 354 dywizji piechoty wzmocnione saperami, a także środkami przeprawowymi i łączności. Wspierane były przez trzy pułki artylerii, sześć baterii moździerzy 120 mm i dziewięć kompanii moździerzy 82 mm. Siły te osiągnęły pierwszą transzeję na zachodnim brzegu Odry Wschodniej.

19 kwietnia zdobyto wał ochronny i most kolejowy, a także odrzucono dwa niemieckie kontrataki.
Oddziały radzieckie od zachodniego brzegu Odry Zachodniej dzieliły już tylko schrony bojowe w filarach zachodniego mostu autostrady.

19 kwietnia stanowisko komendanta twierdzy Szczecin obejmuje generał major Ferdinand Brühl.

W nocy na 20 kwietnia 1945 roku na pasie 2 Frontu Białoruskiego niemieckie pozycje nad Odrą zbombardowane zostały przez 1098 samolotów radzieckiej 4 armii lotniczej. 354 dywizja piechoty generała Dżandżgawy toczyła walki o kanał i groblę znajdujące się na wschód od Kurowa. Jej celem było odwrócenie uwagi od wojsk, które miały uderzyć na głównym kierunku.

O 3 w nocy Niemcy wysłali na Międzyodrze desant 70 żołnierzy, lecz odparty został z dużymi dla nich stratami. O godzinie 6:30 salwą katiusz rozpoczęło się 45-minutowe przygotowanie artyleryjskie. Ogień prowadziło 866 dział i moździerzy (238 na każdy kilometr frontu).

Jednocześnie z pierwszymi strzałami, na wodę zepchnięte zostały pierwsze łodzie. W 36 minut po rozpoczęciu forsowania batalion 238 pułku piechoty jako pierwszy opanował transzeję w swoim sektorze, biorąc do niewoli 4 żołnierzy niemieckich i 1 oficera. Pododdziały 238 i 298 pułku piechoty opanowały także Siadło Dolne. Godzinę po rozpoczęciu natarcia pierwszą linię obrony w swoim pasie natarcia zdobył 3 batalion 407 pułku piechoty.

Generał Batow
Żołnierze 5 kompanii 444 pułku piechoty zmusili do poddania pozostałą przy życiu załogę schronu w nadbrzeżnych podporach zachodniego mostu autostrady, wrzucając do środka granat przeciwpancerny. Wzięli do niewoli 16 żołnierzy z 8 pułku policji SS. 7 kompania tego pułku zdobyła w walce wręcz niemiecki punkt obrony znajdujący się za betonowymi płytami pozostałymi po wysadzeniu mostu.

Za batalionami pierwszego rzutu zaczęły się przeprawiać główne siły dywizji. Niemcy otworzyli ogień do przeprawiających się Rosjan i do miejsc, gdzie odbywał się załadunek. Wiadomo, że na odcinku 354 dywizji zatonęło około 80 łodzi przeprawowych. Prawdopodobnie dostały się pod ogień znajdujących się w rejonie Dziewoklicza dział 75 mm oraz znajdującego się na tamtejszym nasypie kolejowym Pantherturma.

3 batalion 8 pułku policji SS dwukrotnie kontratakował z rejonu na zachód od wzgórza 65 i Przecławia. Za każdym razem Niemcy zostali nakryci ogniem artylerii radzieckiej, zanim jeszcze zdołali dotrzeć do oddziałów czołowych. O godzinie 15 oddziały 298 pułku piechoty opanowały wzgórze 65.

Z chwilą gdy ogień artylerii przeniesiony został w głąb niemieckiej obrony, nieobezwładnione karabiny maszynowe otworzyły ogień do nacierającej radzieckiej piechoty. Uporczywe walki rozgorzały o punkt oporu w rejonie cegielni i na zachód od wzgórza 65,0.

Po zdobyciu cegielni przez Rosjan do kontrataku w celu jej odbicia ruszyła 50-osobowa grupa Niemców uzbrojonych w pancerfausty. Po południu z Rosówka ruszyło kontrnatarcie wykonane przez żołnierzy z grupy bojowej Derriksa z dywizji SS „Wallonien”. W wyniku tego kontrataku udało się wziąć do niewoli około 50-60 żołnierzy sowieckich. Reszta Rosjan wycofała się za wzgórza Moczył.

Około 16:45 przebywszy mniej więcej 2 kilometry 1 kompania grupy bojowej Derriks dotarła do przedmieść Moczył, lecz utraciła kontakt z 2 kompanią. André Régibeau i jego ludzie, chcąc dotrzeć do Odry ponowili atak, jednak za cenę dużych strat. Na górnych piętrach kilku domów sowieci rozlokowali karabiny maszynowe, których ogniem zmusili Walończyków do zatrzymania się. Do belgijskich oficerów i podoficerów zaczęli także strzelać radzieccy snajperzy. Dowodzący 3 plutonem SS-Hauptscharführer Maxime Havet zginął, dowódca 2 plutonu SS-Untersturmführer Jacques Leroy oraz SS-Scharführer Georges Piessevaux zostali ranni. Zaraz po nich został poważnie raniony w oba uda André Régibeau. Było to jego trzecie zranienie w ciągu 6 tygodni i ósme od czasu gdy przybył na front wschodni. Miejsce dowódcy 1 kompanii zajął 21-letni SS-Untersturmführer Daniel Wouters.

3 kompania SS-Obersturmführera Gillisa wzmocniona 3 plutonem 4 kompanii ruszyła uzupełnić lukę między 1 a 2 kompanią, lecz manewr ten zakończył się niepowodzeniem. 2 kompania została zatrzymana na drodze w kierunku Kamieńca. Około godziny 17:00 pojawił się batalion szturmowy „Kolberg” wraz z kompanią niszczycieli czołgów oraz 7 armatami i atakując w kierunku Moczył, pomógł Belgom w wydostaniu się.

Pod koniec dnia Niemcy ściągnęli z północy oddziały 549 dywizji grenadierów ludowych, lecz zamiast poczekać i uderzyć wszystkimi jednostkami naraz rzucali je do ataku pojedynczo, w miarę jak przychodziły w kierunku wzgórza. Żołnierze zmuszeni byli kontratakować przez płaskie pola wprost na lufy sowieckich karabinów maszynowych. Do odparcia samego pierwszego kontrataku przeprowadzonego przez 1097 pułk, Rosjanie ześrodkowali w to miejsce ogień siedmiu pułków artylerii i moździerzy oraz dywizjonu katiusz. Według radzieckich źródeł złapani jeńcy z tego pułku zeznawali, że nie doszedłszy jeszcze do wzgórza będącego celem ich kontrataku stracili 60% stanu. Zaraz potem do walki ruszył także 1098 pułk. Kontrataki przeprowadzone przez 549 VGD ostatecznie załamały się 21 kwietnia o 3 w nocy.

21 kwietnia 1945 roku o godzinie 4 rano żołnierze grupy bojowej „Derriks” wspierani przez 5 czołgów ruszyli do natarcia. Atak poprzedziło przygotowanie artyleryjskie trwające zaledwie 10 minut (choć wg planów miało trwać 2 godziny). Atak zakończył się niepowodzeniem. Z kompanii SS-Untersturmführera de Costera, po dotarciu do radzieckich linii, zostało zaledwie 15 ludzi.

O godzinie 8 rano po przygotowaniu artyleryjskim żołnierze radzieccy wznowili natarcie. Dowództwo niemieckie przeniosło 281 dywizję piechoty do Kurowa i dywizję SS „Langemarck” do Smolęcina. Rosjanie odpierali kolejne kontrataki. Sam 47 pułk piechoty w ciągu doby zużył strzelając do nacierających Niemców 200 zdobycznych pancerfaustów.

Most pontonowy przy zniszczonym moście autostrady
Tego dnia walczącym na lewym skrzydle żołnierzom 18 korpusu nie udało się zbyt wiele zdobyć, co spowodowane było skierowanymi z południowego zachodu niemieckimi kontratakami. 46 korpus posunął się o 500-1000 metrów i podszedł do wschodniego skraju Siadła Górnego. 354 dywizja ruszyła na Przecław. Pod koniec dnia Rosjanie opanowali Kurowo.

W rejonie autostrady Rosjanie złapali grupę dywersantów-płetwonurków, którzy mieli za zadanie zlokalizować mosty pontonowe, kierować ogniem artylerii, a także wysadzać mosty przy pomocy min o opóźnionym działaniu. W dniach 20-24. kwietnia Niemcy przy pomocy takich min i artylerii zniszczyli trzy mosty pontonowe.

21 kwietnia 1945 Rosjanie powstrzymali 24 niemieckie kontrataki, a także przeprawili przez Odrę część jednostek 70 Armii i 2 Armii Uderzeniowej (tego dnia przez most pontonowy na Odrze przejechały m.in. 92 czołgi i 62 działa samobieżne).

Tekst i fot:   Jan Sinius prowadzący  Facebook/FestungStettin


Polecamy Wam też historyczny profil na Facebooku prowadzony przez pasjonatów z GRH 549 VGD, których będziecie mogli zobaczyć w akcji podczas nadchodzącej inscenizacji. Link do profilu znajduje się tutaj .


Drogi czytelniku:
Dokonałeś historycznego odkrycia? Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia? Chciałbyś podzielić się z nami wiedzą na temat atrakcji turystycznej, o której warto opowiedzieć? Wystarczy, że do nas napiszesz! mail: info@zp.pl
Udostępnij Udostępnij Udostępnij
Zobacz także:

Walki o Pomorze - Szczecin
Sytuacja Niemców w Szczecinie nie była pomyślna – nacierające wojska polsko-radzieckie miały znaczną przewagę liczebną oraz przełamały wszystkie napotkane linie hitlerowskiej obrony.
Komentarze
{I_NICK}
Nazwa:
E-mail:
Nie masz konta? Zarejestruj się.
  1. Kpt.
    Kpt.  Jak dla mnie ten wypotliwy tekst to wszystko i nic. Reprezentuje poziom wypracowania ucznia podstawówki.
    2014-08-24 08:38 · Odpowiedz · Raportuj
    Gość
    Gość  Gratulacje dla ucznia podstawówki. Oby więcej takich, którym chce się pisać i zgłębiać historię.
    2016-01-30 08:34 · Odpowiedz · Raportuj
Fotka dnia
Obecna ocena:
Zobacz i zagłosuj!
REKLAMA
Pojezierze Myśliborskie - Cudna Kraina

Podziemne miasto

Rewal tanie pokoje

POLECAMY W POLSCE
Synagoga w Kazimierzu Dolnym.   Kazimierz Dolny
Pokoje gościnne Beitenu  w dawnej synagodze usytuowanej w samym sercu Kazimierza Dolnego,  pomiędzy Małym i Dużym Rynkiem. ----->

Zamek Gniew   Zamek Gniew
Potężna gotycka twierdza, siedziba królów, hetmanów i starostów, słynący z  turniejów, zaciętych bitew i spektakli zaprasza.  ----->

Karpacz. Hotel Artus.   Karpacz. Hotel Artus
Położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Karkonoskiego Parku Narodowego wyróżnia nas wśród innych hoteli. Cisza, spokój i bliskość gór.  ----->

Łagów. Bukowy Dworek   Łagów. Bukowy Dworek
Położony na obrzeżach Łagowskiego Parku Krajobrazowego oferuje kryty basen, centrum fitness, saunę, korty tenisowe oraz wannę z hydromasażem.   ----->
 
POLECAMY
Moja Polska. Miejsca warte zobaczenia! KREDYCIAK : Forum kredytowe zawierające opisy ofert  z sektora finansowego
średnia ilość wyświetleń dziennie: 181 372
  Newsletter zp.pl
Popularne atrakcje
Facebook

peuterey outlet peuterey uomo peuterey donna piumini peuterey moncler pas cher doudoune moncler pas cher doudoune moncler canada goose pas cher canada goose femme pas cher canada goose homme pas cher canada goose france hogan outlet hogan scarpe outlet hogan outlet hogan scarpe outlet nike tn pas cher tn pas cher woolrich outlet piumini woolrich outlet nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher tn pas cher nike tn pas cher nike tn nike air max 90 pas cher nike air max 90